piątek, 27 lutego 2009

Nowe nabytki



Doczekałam się - przesyłka dotarła późnym popołudniem. W środku Miodowy Austral i Śliwkowa Brisa. Moteczek Mississippi w kolorze bordo i Pomarańczowej Brisy na spróbowanie - mniam. Właśnie sobie zdałam sprawę, że włóczki kojarzą mi sie owocowo - kulinarnie...hmm....
Austral jest w pięknym , ciepłym kolorze lipowego miodu. Mississippi w stłumionym, jakby lekko spranym bordo. Kolory na zdjęciach są zbyt intensywne, ale nie było możliwości zrobienia fotek w dziennym świetle. Brisa - przyjemna w dotyku, ciekawa jestem czy będzie się rozdzielać w robótce...

Różowy kawałek Darlinga którego jeszcze nie miałam na drutkach jest mięciutki jak owieczka, taki przytulaśny. Próbka zrobiona na drutkach 5.



Oczywiście musiałam spróbować Australa, próbowałam na drutkach 4 i myślę, że jednak są zbyt grube. Będę jednak robić na 3,5.


Sama jestem ciekawa czy jednak zdążę wydziergać Mamusiowy sweterek...

2 komentarze:

  1. Uwielbiam nowe włóczki i ciągle mi ich mało. Teraz obiecałam sobei zbastwoać,ale korci ,oj korci jak widzę takie moteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne kolorki! A te hiszpańskie włóczki znikają jak głupie z Inter-Foxu :) Co do Darlinga mam mieszane uczucia. Milutki jest ale ja nie umiem z niego nic ładnego zrobić. Gubią mi sie oczka, ciężko mi wyliczyć próbkę, kompletnie nieelastyczny - kompletnie mi nie leży :(

    OdpowiedzUsuń