

Doczekałam się - przesyłka dotarła późnym popołudniem. W środku Miodowy Austral i Śliwkowa Brisa. Moteczek Mississippi w kolorze bordo i Pomarańczowej Brisy na spróbowanie - mniam. Właśnie sobie zdałam sprawę, że włóczki kojarzą mi sie owocowo - kulinarnie...hmm....
Austral jest w pięknym , ciepłym kolorze lipowego miodu. Mississippi w stłumionym, jakby lekko spranym bordo. Kolory na zdjęciach są zbyt intensywne, ale nie było możliwości zrobienia fotek w dziennym świetle. Brisa - przyjemna w dotyku, ciekawa jestem czy będzie się rozdzielać w robótce...
Różowy kawałek Darlinga którego jeszcze nie miałam na drutkach jest mięciutki jak owieczka, taki przytulaśny. Próbka zrobiona na drutkach 5.
Austral jest w pięknym , ciepłym kolorze lipowego miodu. Mississippi w stłumionym, jakby lekko spranym bordo. Kolory na zdjęciach są zbyt intensywne, ale nie było możliwości zrobienia fotek w dziennym świetle. Brisa - przyjemna w dotyku, ciekawa jestem czy będzie się rozdzielać w robótce...
Różowy kawałek Darlinga którego jeszcze nie miałam na drutkach jest mięciutki jak owieczka, taki przytulaśny. Próbka zrobiona na drutkach 5.

Oczywiście musiałam spróbować Australa, próbowałam na drutkach 4 i myślę, że jednak są zbyt grube. Będę jednak robić na 3,5.

Sama jestem ciekawa czy jednak zdążę wydziergać Mamusiowy sweterek...